Posty

Moje archiwum

Obraz
Wiedziałam że gdzieś są, ale nie były potrzebne to i nie myślałam o tym, aż tu córka przyniosła z garażu reklamówkę płyt. Ładnie pozawijane w gazety, wytarłam z kurzu, ale czy nie zniszczone, czy grają to nie wiem. Dawno temu przy takich płytach organizowaliśmy potańcówki. Spotykaliśmy się w świetlicy wiejskiej -  wtedy to był Klub Rolnika, tam był adapter, kto miał płyty to przyniósł. Takie to wszystko było wtedy proste, nie potrzebne były dopalacze, ani białe proszki, ani trawki, nikt tabletek dziewczynom do napoju nie wrzucał, chłopaki też takich  nie potrzebowali. Dlaczego teraz tak być nie może?

Moje siedlisko

Obraz
  Moja wieś usytuowana jest na dużym wzniesieniu, dzięki temu mamy piękne widoki. Krajobraz wsi ma charakter typowo rolniczy, dominuje tu uprawa warzyw i kwiatów na nasiona. To moje pole -  uprawą zajmuje się sąsiad bo ja to tak się średnio rolnictwem interesowałam, kiedyś pomagałam mężowi, potem uprawiał szwagier, a odkąd nie żyją odstąpiłam sąsiadowi, jego to cieszy. Początek pól jest tam w górze, tu gdzie stoi Muniek jesteśmy tak za połową, a na końcu pól znajduje się wąwóz.  Dawno temu wąwóz ten był drogą dojazdową do innych miejscowości, obecnie trochę  zaniedbany, niektórzy gospodarze wyrzucają tam śmieci. Nigdy tego nie zrozumiem jaki jest sens taskać worki ze śmieciami kilometr do wąwozu, zamiast postawić w wyznaczonym dniu przy drodze,przed domem. Jednak w miejscach nie zaśmieconych wąwóz wygląda  ładnie, rosną tam  paprocie, jak widać kaczeńce i wiele innych, a na brzegach rosną dorodne drzewa, dęby, buki, wiązy. ...

Zbroimy się

Obraz
 Zgodnie z zaleceniami rządu zamierzam w przestrzeni publicznej poruszać się w maseczce, w tm celu znalazłam resztkę materiału od poszewki i uszyłam kilka takich. / Tę na pierwszym zdjęci uszyłam z bawełnianej bluzki / Nie jest to pewnie produkt najwyższej jakości, ale jest i nikt mi nie zarzuci że łamię przepisy jak niektórzy wchodząc na zamknięty cmentarz by odwiedzić grób rodziców. Ja takiej możliwości nie miałam i grobów nie odwiedziłam, bo ja muszę przepisy respektować ponieważ nawet najniższa kara była by dla mnie odczuwalna , inni mogą prawo łamać nie ponosząc konsekwencji, mogą przebywać w dużej grupie ludzi, spotykać znajomych - mnie nie wolno, mogą chodzić bez masek - mnie nie wolno. Takie to prawo i taka sprawiedliwość.

Życzenia

Obraz
W Dniu Zmartwychwstania Chrystusa życzę wszystkim spokoju,dobrego humoru, cierpliwości w oczekiwaniu na normalność i dużo, bardzo dużo zdrowia. Wesołych Świąt.

Palma Wielkanocna

Obraz
Tydzień przed Świętami Wielkanocnymi na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy , święcimy palmy.Wielkanocne Palmy robione były z gałązek wierzbowych, a wierzba to drzewo które wiosną najwcześniej budzi się do życia, dlatego witki wierzbowe stały się symbolem zmartwychwstania , a poświęconym palmom przypisywano nadzwyczajną moc .  Jeśli to prawda że Palmy Wielkanocne odpędzają zło i chronią przed nieczystymi mocami, to ja wszystkim tu zaglądającym przekazuję moją palemkę . Niech odpędzi wszelkie zło z Waszych domów i rodzin, i niech w Waszym życiu zapanuje pokój i radość. Chociaż nie mogłam jej tradycyjnie poświęcić w kościele, ale zrobiona tradycyjnie i myślę że moc do odpędzania zła też ma tradycyjną.

Dzwon Szczęścia z Hebdowa

Obraz
Hebdów - wieś w Małopolsce, w gminie Nowe Brzesko, kiedyś prowadził tu szlak handlowy z Krakowa do Sandomierza, a nad brzegiem Wisły osiedlili się norbertanie / od 1144 roku /. Po wielowiekowych perypetiach kościół w Hebdowie zaczął pełnić funkcję kościoła parafialnego. Obecnie miejsce znane w okolicy głównie za sprawą rzeźbionej figury Matki Bożej z Dzieciątkiem zwanej Hebdowską lub Nadwiślańską. Figura wykonana przez nieznanego rzeźbiarza najprawdopodobniej w 1400 roku. Od tego czasu obdarza łaskami wszystkich proszących i potrzebujących, a znajdujący się w przedsionku kościoła Dzwon Szczęścia spełnia życzenia, trzeba tylko przy wyjściu z kościoła nie zapomnieć mocno w dzwon uderzyć. Wieść głosi że  wiara w magiczną moc starego dzwonu przyciąga nawet polityków. Pytam proboszcza co robić jak mam kilka życzeń, proboszcz mówi, to uderz mocno tyle razy ile masz życzeń, i walnęłam ile sił. W zabytkowych murach klasztoru wygospodarowano miejsce na restaurację, a dawne cele zako...

...Po co mi to

 Mogłam iść na emeryturę w grudniu, ale dałam się namówić bo ktoś zachorował, bo ktoś jeszcze nie wykorzystał urlopu, a co będziesz w domu robić ,i tak zdecydowałam że zostaję do lipca. Teraz mam za swoje, codzienne myślenie żeby się udało nie zarazić, a kto to wie gdzie ten wirus w danej chwili jest i gdzie go można złapać? w szpitalu na pewno.  Więc zaopatrzona w buteleczkę z rozcieńczonym spirytusem / bo inne środki już zużyłam /  idę do pracy,  spróbuję jakiś urlop dostać może się uda, w domu jakoś bezpieczniej.